Wycieczka do Glinnej jest dla nas zawsze wielką „frajdą”. Polisensoryczne poznawanie świata, zabawy badawcze, bycie z przyrodą „za pan brat” sprawia, że zawsze wyjeżdżamy z wielką dozą wiedzy. Po przyjeździe zjedliśmy smaczne bułeczki, potem zupę i kotleciki.

Tymek z Geniuszy poczęstował nas słodyczami, a my odśpiewaliśmy mu głośne 100 lat.

                    Komu było chłodno mógł usiąść na zapiecku, och! jak ciepło! Oglądaliśmy film edukacyjny o zwierzętach leśnych.
W plenerze szukaliśmy nad stawem żab, liczyliśmy – ile nóg ma mrówka (pomogły nam lupy). Udało nam się znaleźć skorupkę jajka ptaszka. Z szyszek układaliśmy „Szyszkowego Dziadka” i jeżyka – przeliczaliśmy, ile nazbieraliśmy szyszek. Zamieniliśmy się w małe kaczki, nad którymi stał groźny orzeł. Ułożyliśmy długiego węża z kamieni (każdy miał znaleźć 5 kamieni – długi był nasz wąż!). Odwiedziliśmy ogromnego ptaka. Dotarliśmy do strasznego drzewa (ale nikt się nie bał). Biegliśmy, kto pierwszy – do ogromnego kamienia. Zdobywaliśmy bazy, a na koniec pani wręczyła nam medale.

Do zobaczenia za rok!